moje komentarze

Lipiński o porozumieniu prawicy: do zjednoczenia jeszcze długa droga

wtorek, 22 lipca 2014 r.

Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Adam Lipiński podkreślił w radiowej Jedynce, że na razie PiS oraz ugrupowania Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry podpisały wspólne oświadczenie programowe i porozumienie wyborcze.

- Wyraziliśmy chęć zjednoczenia, (...) ale to się musi ucierać przez dłuższy czas. (...) Mam też nadzieję, że do tego bloku wejdą inne podmioty polityczne - mówi Adam Lipiński. Przyznaje w radiowej Jedynce, że najtrudniejszą rzeczą w jednoczeniu prawicy nie są różnice programowe, a emocje i resentymenty. - Padały niepotrzebne słowa, często bardzo krytyczne. A poza tym te mniejsze formacje miały "kompleks PiS-u". Chciały się od nas czymś odróżniać i wokół tego powstawały nienajlepsze narracje. (...) Ale prezes Jarosław Kaczyński powiedział, że powinniśmy o tym zapomnieć - zaznacza wiceprezes PiS. - My zapominamy, ale to w jakiś sposób funkcjonuje w naszych głowach, zarówno po naszej stronie jak i naszych mniejszych koalicjantów - dodaje.

Lipiński zwraca uwagę, że z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry PiS nie ma poważniejszych różnic programowych. Przyznaje natomiast, że większe różnice występują między Prawem i Sprawiedliwością a Polską Razem Jarosława Gowina. - To jest partia bardziej liberalno-centrowa. (...) Ale jak prawica ma wygrać wybory w Polsce, to musimy osiągnąć monopol po prawej stronie sceny politycznej i równocześnie trwałe miejsce w centrum. Nie ma innego mechanizmu zdobycia władzy przez prawicę - podkreśla Lipiński. Dodaje, że PiS nie zrezygnuje ze sztandarowych postulatów takich jak przywrócenie wcześniejszego wieku emerytalnego. Jego zdaniem nie powinno to być jednak przeszkodą w porozumieniu na prawicy, bo nasi koalicjanci o tym doskonale wiedzieli i wiedzą - podkreśla. Jego zdaniem, istnieje jednak spore pole do kompromisu i wszystkie formacje są w stanie się na tym polu porozumieć.

Wiceszef PiS nie chciał zdradzić szczegółów o miejscach na listach wyborczych, które mają otrzymać partie Gowina i Ziobry. - Jestem znany z dyskrecji i może dlatego prowadzę różne tego typu rozmowy - mówi Lipiński.
 
- Dla Prawa i Sprawiedliwości najważniejsza jest gwarancja spójności powstającego bloku politycznego. (...)  Najgorsze byłoby to, że stworzona koalicja wchodzi do Sejmu, a po kilku tygodniach tworzą się nowe kluby, które rozbijają tę koalicję - podkreśla gość radiowej Jedynki.
 
Pełna rozmowa w radiowej Jedynce do odsłuchania tutaj.
 
 
foto: Wojciech Kuciński Polskie Radio

Dodaj komentarz

Podpis
Komentarz
W celu weryfikacji wprowadź wynik działania (cyfrą)
pięć plus pięć =

Adam Lipiński, założyciel i lider partii „Prawo i Sprawiedliwość” na Dolnym Śląsku

W latach 70-tych – działacz opozycji demokratycznej we Wrocławiu i Legnicy

W latach 80-tych – działacz „Solidarności”, 8 lat w strukturach konspiracyjnych, wydawdca i redaktor czasopism i książek tzw. drugiego obiegu, założyciel organizacji Ruch Społeczny Solidarności, a następnie, już po przełomie, stowarzyszenia Centrum Demokratyczne

W latach 90-tych – działacz Porozumienia Centrum na Dolnym Śląsku, poseł I kadencji (1991-1993) z Wrocławia, założyciel, redaktor, a następnie wydawca wychodzącego w Warszawie tygodnika społeczno-politycznego „Nowe Państwo”

Założyciel i lider partii „Prawo i Sprawiedliwość” na Dolnym Śląsku