moje komentarze

Adam Lipiński: To rewelacyjny wynik, bo wygraliśmy prezydenturę

wtorek, 26 maja 2015 r.

Dlaczego Duda wygrał w okręgu legnickim, czy Schetyna wykorzysta porażkę Komorowskiego do własnych partyjnych rozgrywek? 

Dlaczego Duda wygrał w okręgu legnickim, czy Schetyna wykorzysta porażkę Komorowskiego do własnych partyjnych rozgrywek? Rozmawiamy z Adamem Lipińskim, wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości.
Według już oficjalnych danych PKW Andrzej Duda ostatecznie wygrał, zdobywając w wyborach prezydenckich 51,55 proc. ważnych głosów wobec 48,45 proc. Bronisława Komorowskiego. Różnica niewielka. Mogło być lepiej?
Adam Lipiński: To rewelacyjny wynik, bo przecież wygraliśmy prezydenturę! Przypominam, że jeszcze parę tygodni temu niektórzy analitycy i politycy PO naigrawali się z naszego kandydata. O ile politykom Platformy się nie dziwię, to jednak opinie tzw. „niezależnych” analityków są zastanawiające. Świadczą przynajmniej o poziomie kompetencji.
Okręg legnicki, z którego pan także został wybrany (w wyborach parlamentarnych jest to okręg legnicko-jeleniogórski) jest jedynym z czterech dolnośląskich okręgów, w którym Duda pokonał Komorowskiego. Zdecydowali górnicy z KGHM?
Adam Lipiński: Może też silna pozycja PiS w tym okręgu, może dobrze prowadzona kampania… Przyczyn jest zapewne kilka, bo wygraliśmy także w tych powiatach, które nie mają większych związków z KGHM. Pracownicy KGHM na pewno mieli jednak wpływ na ten wynik, bo wśród nich PO nie ma dobrych notowań. To my broniliśmy KGHM przed prywatyzacją, a PO zerwała swoje przedwyborcze deklaracje. Zapewniała, że o prywatyzacji nie ma mowy, a potem ją przeprowadziła. Na zwycięstwo Andrzeja Dudy wpłynęli także wyborcy Pawła Kukiza, który w pierwszej turze miał tam jeden z lepszych wyników w kraju. Zwolennicy Kukiza w większości w drugiej turze zagłosowali na kandydata PiS.
Grzegorz Schetyna (zresztą także wybrany do sejmu z okręgu legnicko-jeleniogórskiego jako jeden z pierwszych polityków PO komentował – jeszcze sondażową – przegraną Komorowskiego. Powiedział m.in. , że wynik wyborczy to „poważne ostrzeżenie dla PO”. Czy to zapowiedź tego, że Schetyna będzie chciał odzyskać swoją pozycję, co byłoby szczególnie ważne na Dolnym Śląsku.
Adam Lipiński: I tu Platforma ma problem. Przeciwko wzmacnianiu pozycji Grzegorza Schetyny w strukturach partii są m.in. Tusk, Kopacz i Protasiewicz. Moim zdaniem, oni mu nie odpuszczą. Gdyby odpuścili, Schetyna mógłby dokonać rewolty w PO. Ale to już problem Platformy. Dla mnie o wiele bardziej istotne jest to, że „mój” okręg jest coraz ciekawszy.
 
autor: Alicja Giedroyć
źródło: http://wdolnymslasku.pl/

Dodaj komentarz

Podpis
Komentarz
W celu weryfikacji wprowadź wynik działania (cyfrą)
osiem plus siedem =

Adam Lipiński, założyciel i lider partii „Prawo i Sprawiedliwość” na Dolnym Śląsku

W latach 70-tych – działacz opozycji demokratycznej we Wrocławiu i Legnicy

W latach 80-tych – działacz „Solidarności”, 8 lat w strukturach konspiracyjnych, wydawdca i redaktor czasopism i książek tzw. drugiego obiegu, założyciel organizacji Ruch Społeczny Solidarności, a następnie, już po przełomie, stowarzyszenia Centrum Demokratyczne

W latach 90-tych – działacz Porozumienia Centrum na Dolnym Śląsku, poseł I kadencji (1991-1993) z Wrocławia, założyciel, redaktor, a następnie wydawca wychodzącego w Warszawie tygodnika społeczno-politycznego „Nowe Państwo”

Założyciel i lider partii „Prawo i Sprawiedliwość” na Dolnym Śląsku